Ceny biletówJeszcze klika lat temu, kiedy w społeczeństwie mówiono się o tanich liniach lotniczych, każdy kto z ich usług skorzystał, mógł przyznać rację, że przewoźnicy Ci w porównaniu do linii regularnych oferują naprawdę tanie bilety lotnicze. Czy tak też jest dziś? Z pewnością nie, okazuje się, że tanie linie lotnicze wcale już nie są takie tanie.

Okazuje się, że na próżno nam szukać w Internecie ofert promocyjnych, jakie do niedawna jeszcze tam były. Loty za niespełna 40 zł do Rzymu czy Londynu to dziś marzenie. Rok 2010 dla branży lotniczej nie był łatwy. Wybuch wulkanu, setki tysięcy odwołanych lotów, gigantyczne odszkodowania oraz nieunikniony wzrost cen ropy, spowodował, że bilety lotnicze w tym roku są droższe średnio o 15 procent. Czy rzeczywiście cena rapy tak mocno wpłynęła na obecne stawki za bilety? Niestety tak, paliwo, to około 30 procent kosztów jakie ponosi linia lotnicza. W przypadku gdy ropa zdrożeje chociażby o jednego dolara, światowa branża lotnicza ponosi koszty rzędu 1,6 miliarda dolarów. Nieuniknionym skutkiem tego podwyżki cen biletów.

Znawcy branży twierdzą, że w czasie wakacji pasażerowie LOT-u być może będą musieli zapłacić ok. 10 procent więcej niż teraz, prezes Michael O’Leary z Ryanaira również zapowiedział podwyżki cen średnio o 10 procent. Skoro wszyscy podnoszą, z pewnością w ślad za nimi pójdzie węgierski Wizz Air.

Również zagranicy podwyżki nie ominęły. W Lufthansie na dłuższych trasach dopłaty paliwowe skoczyły do poziomu 100, a nawet 120 euro, jak chociażby w rejsach do Chin. U nas, tzn. w LOT-cie dopłaty paliwowe wzrosły na trasach czarterowych, dlatego tez obecnie chcąc polecieć do Afryki musimy zapłacić prawie 200 zł więcej. Brytyjski przewoźnik British Airways poszedł na całego i podniósł ceny dopłat aż dwukrotnie. W wyniku tego przelot za każdy odcinek trasy zdrożał o prawie 100 funtów. Ciekawe co na to brytyjscy pasażerowie.

Ceny biletów